W branży czystości liczy się jakość

30.10.2016
Kategorie: Aktualności

Wywiad z Markiem Krzemieniewskim dla magazynu „przedsiębiorcy@eu”

Polskie firmy dbają o higienę i czystość w swoich obiektach?

Trudno o to nie dbać, bo od tego zależy komfort pracy, który ostatecznie przekłada się na wyniki finansowe firm.

Branża czystości funkcjonuje w Polsce od ok. 30 lat i zatrudnia obecnie około miliona osób, ale największy jej rozwój przypadł na rok 2000. Była to odpowiedź na potrzeby rynku, który wymógł przekazywanie wyspecjalizowanym firmom usług nie stanowiących podstawowej działalności przedsiębiorstw. Jednym z takich obszarów jest właśnie utrzymanie czystości w obiektach.

Ścisła specjalizacja pozwala na wykonywanie usług na najwyższym poziomie, choć, jak w każdej branży, zdarzają się różne firmy. Jedne rzeczywiście umieją sprzątać, a innym się tylko wydaje, że to umieją. Oszczędzają na kosztach zatrudniając niewykwalifikowanych pracowników, stosując najtańsze produkty, co przekłada się na niewłaściwą technologię. Takie podejście do biznesu nigdy nie da usługi dobrej jakości.

 

Większość Państwa klientów stawia na jakość czy wybiera tańsze produkty?

Niestety, choć każdy wolałby korzystać z produktów najwyższej jakości, to najczęściej kończy się na 3C, czyli „cena czyni cuda”. Choć ta cena często okazuje się nie być najlepszym kryterium wyboru. Owszem, produkty profesjonalne są droższe, ale też dużo wydajniejsze. Odpowiednio stosowane lepiej czyszczą, skracając tym samym czas pracy, a więc również i zmniejszając jej koszt. Oszczędzanie przez dobór tańszych środków w ostatecznym rozrachunku jest tylko pozornie, więc bardziej się opłaca postawić na jakość.

 

Dlaczego tak ważna jest jakość, jeśli chodzi o środki czystości i sprzęt niezbędny do dbania o czystość?

No właśnie dlatego, że produkty wysokiej jakości i zaawansowanej technologii zapewniają najlepsze działanie. Ale sama jakość produktów bez wiedzy, jak należy je stosować, nie wystarczy. Wręcz może nawet zaszkodzić. Nieumiejętny dobór środków do czyszczonych posadzek może je nieodwracalnie zniszczyć. Istotne są również zastosowane narzędzia, rodzaj urządzenia czyszczącego, twardość padu lub szczotki. Nasi specjaliści potrafią wskazać najodpowiedniejsze dla danego obiektu produkty i urządzenia do sprzątania oraz utrzymania higieny tak, by uzyskać najlepszy efekt i zoptymalizować koszty klienta.

Bardzo ważni są też wykwalifikowani pracownicy firm sprzątających. Niestety kryterium ceny też w tym przypadku nie pomaga, bo chcąc obniżyć koszty, firmy często zatrudniają pracowników za najniższa stawkę. Często są to osoby niepełnosprawne, które w ogóle nie powinny wykonywać ciężkich prac. To powoduje, że rotacja jest ogromna, a nowych pracowników cały czas trzeba szkolić.

Dlatego Fair Play Plus nie poprzestaje na roli dystrybutora, ale wprowadzając nowe technologie przygotowuje plany higieny, szkoli i audytuje firmy sprzątające.  Mamy nowoczesne centrum szkoleniowe dla naszych partnerów, w którym szkolimy najczęściej kierowników obiektów, a w razie potrzeby również personel liniowy. Przeprowadzamy również prezentacje w obiektach.

 

Na świecie wszechobecny jest trend dbania o środowisko. Czy w Państwa ofercie są produkty ekologiczne? Czy klienci je kupują czy to tylko jednostkowe przypadki?

Chemia, aby była skuteczna, musi zawierać określone składniki, ale każdy nasz produkt spełnia narzucone wymogi środowiskowe. Tam, gdzie skuteczność może być zapewniona przy zastosowaniu naturalnych składników, warto wybrać te bardziej ekologiczne. Wśród produktów chemii profesjonalnej naszej własnej marki Play mamy na przykład preparat do czyszczenia powierzchni emaliowanych, ceramicznych, tworzyw sztucznych oraz ze stali nierdzewnej i chromowanej na bazie kwasów organicznych – Sani Play. Jest bardzo skuteczny, ale jak wszystkie środki czystości, musi być stosowany zgodnie z informacją na etykiecie.

Mamy kilku klientów – nowoczesne biurowce – dla których ekologia jest priorytetem również w kwestii czystości, ale na razie są to jednostkowe przypadki. Jednak świadomość potrzeby dbania o środowisko naturalne wzrasta, więc może przyniesie to zmiany również w branży czystości.

 

Firma, którą Pan stworzył od podstaw jest w tej chwili liderem w Państwa branży, jeśli chodzi o firmy z polskim kapitałem. Doceniają też Państwa izby gospodarcze i kluby biznesu? Trudna była droga do takiego sukcesu?

Droga na szczyt nigdy nie jest łatwa. Dotyczy to każdej dziedziny – życia i biznesu. Żeby osiągnąć cel, trzeba go sobie postawić, a potem konsekwentnie do niego dążyć. Tylko albo aż tyle.

Paradoksalnie, w osiągnięciu obecnej pozycji na rynku pomógł nam kryzys. Właśnie wtedy nastąpił największy rozwój firmy. Sukces to praca zespołowa. Jeśli jest zgrany i wykwalifikowany zespół,  dobrze zorganizowany i zarządzany, to przetrwa ciężkie czasy, a trudności jakie napotyka tylko go wzmocnią.

Play Plus działa na rynku od siedemnastu lat i dziś zatrudnia blisko 30 osób. Za dynamiczny rozwój i wysoki poziom usług firma zyskała w 2016 roku miano Lidera Biznesu Powiatu Wołomińskiego.

Naszą mocną stroną jest kompleksowość oferty. Dostarczamy nie tylko chemię i artykuły higieniczne. Jesteśmy również wyłącznym dystrybutorem maszyn sprzątających Ghibli & Wirbel – odkurzaczy, szorowarek, zmywarek do podłóg i polerek.

 

Jak pan widzi rozwój branży czystości?

Branżę czeka duże wyzwanie, jakie niesie ze sobą planowane podwyższenie minimalnej stawki godzinowej oraz ograniczenie wysokości ulgi dla przedsiębiorców, którzy współpracują z zakładami zatrudniającymi osoby niepełnosprawne.  Dla wielu firm będzie to trudny sprawdzian ich wydolności.

 

A jakie plany rozwoju dla Fair Play Plus?

Zaczynaliśmy od dystrybucji środków czystości na Mazowszu, a teraz działamy na terenie całego kraju. Współpracujemy z największymi firmami sprzątającymi, które obsługują obiekty w całej Polsce, więc musieliśmy dostosować do ich potrzeb. Logistycznie i magazynowo jesteśmy przygotowani do świadczenia usług najbardziej wymagającym klientom zarówno w kraju, jak i za granicą. Będziemy więc rozszerzać swoją działalność na terenie państw sąsiedzkich i umacniać pozycję w kraju by stać się liderem w branży.

 

Zarządzanie firmą, która zatrudnia 30 pracowników, piecza nad największymi kontraktami, kontakty z najważniejszymi klientami zabierają mnóstwo czasu i energii. Ma pan jeszcze czas dla siebie?

Odpowiedziała sobie Pani w pierwszej części pytania :). Z trudem udaje mi się wygospodarować tydzień urlopu w lecie i w zimie. Robię to, co lubię i praca sprawia mi wiele satysfakcji, więc poświęcam jej dużo czasu, ale prowadząc tak intensywne życie zawodowe trzeba mieć odskocznię, która pozwoli zachować równowagę i zdrowie. Kiedyś o tym zapomniałem i dostałem bardzo bolesną nauczkę. Dlatego teraz każdą wolną chwilę wykorzystuję na aktywność fizyczną – pływanie, siłownia, rower, rolki, narty, w zależności od pory roku i dostępności. To najlepsze antidotum na stres i zmęczenie – zgodne z moją filozofią życiową, że lepiej się zużyć niż zardzewieć.

Zobacz „przedsiębiorcy@eu”

przetłumacz